rowerem

Świat
przejażdżka wieczorna

cudny zachód słońca
krowy odpoczywające na spokojnej łące
wciąż ruchliwe dzieci - biegają po dróżce, coś rysują kredą, skaczą, migocą w refleksach, mówią mi dzień dobry (jeszcze dzień).

rozszerzam nozdrza
napawam się zapachem
późnego lata na wsi

napawam się obrazem...

czarny, tłusty kot

omijam go, zmieniam drogę

i znów czarny kot, tym razem chudy, biedny
siedzi na skraju, boi się szybkości kół (chyba) bądź jest bardzo chory

zawracam.
zbliżam się do domu przyjemnie zmęczona...

wtem mały czarny kotek, puchaty, śliczny,wesoły
przebiega mi drogę

mam wrażenie, że mruga do mnie oczkiem.

przede mną ciężka noc
bogata
w złe wydarzenia.


długo nie śpię
potem zasypiam na krótko



budzę się już inna.
5
68 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

D
donata 7 lat temu
Były sobie kotki trzy i mruczały tak jak chciały ,chyba nie wierzysz w te przesądy że gdy Ci kot drogę przebiegnie będzie źle.
nieanna 7 lat temu
nie wierzę :) ale stało się jak się stało, z faktami się nie dyskutuje ;)
nieanna 7 lat temu
to prawda, Ef
wielobarwna 7 lat temu
I nie bądź tu przesądny człowieku.
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie