jabłonie

młodą wiosną ślubne stroje
późnymi latami owocność w dłoniach

karminy zielenie złota
słoneczne uściski i sploty


nareszcie smakuję

już dozwolone
9
128 odsłon 8 komentarzy

Komentarze (8)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 7 lat temu
Często się zatrzymywałem koło jednej jabłoni jak miała ślubny strój zrzuciła go powoli ze nawet nie zauważyłem ale Twojego nieanno wiersza nie sposób nie zauważyć Bardzo mi się podoba
Pozdr
nieanna 7 lat temu
jw., otóż to, otóż to :)
nieanna 7 lat temu
dzięki Dart, dzięki :) zdrówka też
leopard 2 7 lat temu
z czasem mniej kwaśne słodkie chwilami ale miejscami nadgnite ;p)
nieanna 7 lat temu
leopard, jesteś okropny :)
nieanna 7 lat temu
ale widzę, że trolle zabierają się ostro do minusowania, żeby przeciwdziałać zadowoleniu poetów :) w końcu nie ma nic gorszego niż szczęście ;)
Bądź więc szczęśliwa! Twój troll! w:)
nieanna 7 lat temu
czyli...margaretko (50-tko z twarzą dziecka :)) jesteś moim osobistym plusssowym trollem? :) trollom nie chodzi o plusy czy minusy, ale o zamieszanie, obłęd i zniszczenie. mam to serdecznie wdupie :)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie