Pustka

Egzystencjalne
Wstałem dziś rano, znów to okropne uczucie,
Przesadziłem wczoraj, odczuwam w sercu kłucie,
Alkohol niszczy ludzi, ciągle wymiotuje,
Nie mogę zebrać myśli, w głowie się kotłuje,
Poległem, muszę uchronić się przed serca gniciem,
Straciłem kontrole nad swoim własnym życiem!
Muszę ponownie podjąć ten szaleńczy bieg,
A za moim oknem znów w tym roku pada śnieg...
5
46 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
nie pisz na kacu :)))
Helen 11 lat temu
Nom tak to bywa...jedni zbierają znaczki drudzy lubią karmić dzikie kaczki..a trzeci bez poloru używają alkoholu.... Zyga ma rację ;)))))pozdr.
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie