rodzina

Wspomnienia
Ktoś do mnie zadzwonił,
"Masz pięć minut, aby tutaj przyjść."
Fala ciepła przeszyła moje ciało i zaczęłam się trzęś.
Stres wziął nade mną górę.
Zrobiłam pierwszy krok.
Salon.
Pokój najmroczniejszy z najboleśniejszymi rozmowami.
Słowa które wypowiadali uderzyły moje uszy jak pocisk.
Łzy zaczęły lecieć z moich oczu...
Boli mnie ze oni nigdy się nie dowiedzą jak ich słowa mnie ranią, jak mnie łamią, jak mnie zabijają.
Mam wrażenie ze słowo „miłość rodzicielska” zgubiło swoje znaczenie i nie istnieje.
Czy będę kiedyś dla nich wystarczająco dobra?
Czy kiedyś poczuje miłość rodzicielską?
1
17 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 2 lata temu
Czy kiedyś poczuje miłość rodzicielską?... ale kto: poczuje tę miłość? - Ty? Czy ktoś całkiem inny?Nie znasz zasad pisowni? Czy to zamierzone na zdobycie poklasku wśród analfabetów?I mi nie odpowiadaj, bo wiem, że to będzi dla Ciebie abberacja sferyczna, czy cós w tym rodzaju :)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie