Pióro Anioła

Idąc pustym lasem

Zauważyłem Go

Był piękny

Leżał pod drzewem

Niczym posąg

Ale bez powodu tam nie był

Złamał skrzydło

Nie mógł odlecieć

Miał smutne oczy

One krwawiły

Nie wiedziałem co robić

Podszedłem

Jego twarz niczym marmur

Oczy niczym szafiry

Pomogłem mu wstać

Przykryłem skrzydło

Powiedział tylko dziękuje

I zniknął

W dłoni pozostało po nim

Tylko pióro

Cudowne pióro
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie