I znowu
Byłam spokojna
Wciśnięta w kąt wersalki
Ograniczona Tobą
Nie widziałam niczego
Mało powietrza
Dużo uczuć
Kilka łez
Szpitalna leżanka
Nie była tak wygodna
Zimno . A ta przeklęta
Krew nie płynęła.
Obojętność
Brak powietrza
Ciemność
I znowu
Wciśnięta w kąt wersalki
Ograniczona Tobą
Nie widziałam niczego
Mało powietrza
Dużo uczuć
Kilka łez
Szpitalna leżanka
Nie była tak wygodna
Zimno . A ta przeklęta
Krew nie płynęła.
Obojętność
Brak powietrza
Ciemność
I znowu