Sny skulonej podeszwy

Wściekły z wypiekami na twarzy.
Rzęzi w śród kłączy roślin.
Pod huśtawką zgubiony kapeć babci.
Nie daleko w pobliżu pies zawodzi.

Czując ich oddech miękki.
Rozpościerają się młode ramiona.
Kochankowie zawsze są młodzi.
Muzykant dogrywa im z radia.

Rozpostarte okna kamienic.
Ludzie wątli biegają do tyłu.
Lecz tylko młoda dama.
Nie przejmuje się tym.

Czas jakby w bezruchu zastygł.
Penetruje starość i śmierć.
Głoszone hasła niegdyś ważne.
Obecnie już nie aktualne.
1
6 odsłon 0 komentarzy
Tagi: #sny

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie