Zachwiany optymizm
Jestem zwykłym szarym człowiekiem.
Który dojrzewa wraz z wiekiem.
Nie patrzę na świat przez różowe okulary.
Bo nie daje temu wiary.
I nie jestem pesymistką.
Tylko niestuprocentową optymistką.
Czasem widzę coś w ciemnych barwach.
A potem okazuje się,że to nie prawda.
Moja największa wada.
Zakładać czarny scenariusz.
Przewidując najgorsze.
Jednak część optymizmu.
Pozostaje we mnie.
Bo gdyby nie to.
Nic by się nie ziściło.
Który dojrzewa wraz z wiekiem.
Nie patrzę na świat przez różowe okulary.
Bo nie daje temu wiary.
I nie jestem pesymistką.
Tylko niestuprocentową optymistką.
Czasem widzę coś w ciemnych barwach.
A potem okazuje się,że to nie prawda.
Moja największa wada.
Zakładać czarny scenariusz.
Przewidując najgorsze.
Jednak część optymizmu.
Pozostaje we mnie.
Bo gdyby nie to.
Nic by się nie ziściło.
by widzieć to co inni nie widzą
a po czasie się budzą
zwłaszcza że optymista zawsze mówi Tak
pesymista Nie w:)