Nowy świat
zakurzony stary kredens
nie oszczędzał go czas
na półkach sterta pajęczyn
cały jego skarb
obok tylko nicość
do bólu przeszywająca
tam są drzwi
moment
znikają
ściana
jedno okno skierowane w przepaść
ku nowemu światu skok
gdzie brama otwiera się
przez sługi diabła
nie oszczędzał go czas
na półkach sterta pajęczyn
cały jego skarb
obok tylko nicość
do bólu przeszywająca
tam są drzwi
moment
znikają
ściana
jedno okno skierowane w przepaść
ku nowemu światu skok
gdzie brama otwiera się
przez sługi diabła