DO DZIECKA

Syneczku kochany,

Nie bój się świata,

Świat nie jest zły,

To ludzie są źli,

To nie świat zabija,

Ale oni, oni zabijają świat,

Kule ze świstem

Przelatują nad głową,

Cienie biegną, uciekają stąd,

Uciekają przed kulami,

Przed śmiercią z ludzkich rąk,

Ziemia drży, niebo trzeszczy,

Gwiazdy spadają na grunt,

Czy to już koniec świata

Zgotowany mu przez ludzi?

Mamo, gdzie są aniołowie

Z trąbami, pytasz,

Gdzie są czterej jeźdźcy?

Gdzie Baranek

I Niewiasta ze smokiem?

To nie boski koniec świata,

Ale ludzki - tu są inne znaki,

Rozejrzyj się, a ujrzysz je bez trudu.



Syneczku kochany,

Spróbuj usnąć,

Nic więcej ci nie zostało,

Zewsząd skrada się zło,

Otacza nas,

Chce wejść do naszych dusz,

A my nie możemy nic zrobić,

Jesteśmy za słabi,

Pozostaje nam schylić głowę

I czekać na cios.
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie