okruchy światła

*
znowu więcej kwitnienia
zdjętej z krzyża wiary

słońce uwiło gniazdo z myśli
chmury jak ptaki wysiadują tęczę

*
uwierzyłem w światło
które przysiadło na szybie
jak nienazwany ptak

i jeszcze w ludzi
którzy u podnóża wyniosłej skały
tacy mali

*
narwałem tulipanów
stokrotek i fiołków

chciałem dać dziewczynie
ale ona wolała serce
wyglądające z lękiem zza pleców

*
za oknem sosna jak smutek
wyciąga dłonie

odrywam zimne palce
zakrzywione szpony

niebo wzbiera deszczem
jak oczy wilgocią
10
82 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 11 lat temu
fajnie..że nie piszesz o zupie pomidorowej...bo to poezji porażka:)
ryty 11 lat temu
jeżeli z ryżem, to spoko! ... ;p
artpla 11 lat temu
jak ja lubię te skrótasy .... :)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie