kropla po kropli

Udaje się żyć z akcentem na pozory.
Lekkość bytu przychodzi wiosną z naręczem snów,
odręcznie napisanym listem i alergią na miłość.

Od niedawna wyraźniej dostrzegam przemijanie, urok cienia,
ukwieconej jabłoni, obojętność czasu i sensu. Nie dalej niż dotyk,
niepotrzebny ptakom ale paru chwilom; wdycham noc.

Opowiadam o minionym dniu, pochylonym nad stawem zmierzchu.
Słuchasz z uwagą podobną dzieciom. Mówisz - twój głos leczy smutek,
opuszczony o sekundę zamienia się w westchnienie.

Żal za tym co będzie, ukryty za strzechą starego domu, gdzie przysiadły bociany.
Przypomina mi to miejsce gdzie byłem chwilę szczęśliwy, pośrodku lasu z nasłonecznioną polaną
i urwiskiem schodzącym do nieba.
13
226 odsłon 16 komentarzy

Komentarze (16)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

mkc47 11 lat temu
znowu nie taka wersyfikacja,strona nie pozwala na szeroki wers...spróbuję z prozą
Livia 11 lat temu
głęboka treść- tylko dlaczego akurat o oktawę?? przecież to baaardzo dużo?? :)) nie chcę Ci sugerować, ale o tercję lub o sekundę, moim zdaniem byłoby logiczniej... jednak, Ty jesteś tutaj autorem :)
mkc47 11 lat temu
Oliwio rada trafna al,,,e zauważ ,westchnienie a więc do zamilknięcia...:)hejo Krzyśku imienniku
zyga66 11 lat temu
znam to uczucie ;)
Livia 11 lat temu
no właśnie.... a oktawa to skala wysokości a nie natężenia głosu... jeżeli napisałbyś mezzoforte ( niezbyt głośno) to byłoby trafne.... a nie z pisku do grubego tonu- jak to jest z oktawą. Wybacz, nie mądrzę się... ale 6 lat w szkole muzycznej, sprawiło... że zauwazyłam ten związek, który pewnie nikomu nie wpadł w oko :)
ale zrobisz, jak zechcesz... :)
mkc47 11 lat temu
no i masz Oliwio rację,nie mam tutaj należytej wiedzy,napisałem raczej z wyczuciem języka poetyckiego....hm jedynie sekunda tutaj pasuje :)
mkc47 11 lat temu
Jak to Eforo czasami na ziemi ,ale pewnie inaczej zinterpretowałaś :)
Helen 11 lat temu
O jak widać wszystko co miłe kojarzy sie z naturą...:) i tu w tym właśnie momencie ja jestem za...a staw zmierzchu bardzo fajnie napisaneee.....nic tylko wzdychać z przyjemności:)))))
K
kaja-maja 11 lat temu
jeden ma akcent na słowo inny na sylabę,zwłaszcza dziecko trudności zawsze ma,kiedy na rower mówi lowel a jak śpiewa to nie nie śpiewa lulaj mi lulaj tylko ruraj że ruraj,też przedłużeniem akkcent ma na R lub S w:))))))))))
K
kaja-maja 11 lat temu
jak kropla uderza do słyszysz huk w;))))))))))))))))
mkc47 11 lat temu
jak zwykle nie wiem o co Maju chodzi :))) ale znowu Cie lubię :))
mkc47 11 lat temu
Eforo jestem w stanie pojąć gdzie znajduje się niebo ale może można go też znaleźć na ziemi ...poza tym jest to metafora która nie każdemu musi się podobać ...
mocher 11 lat temu
wciąż pod prąd ? można tak ?
Beatrice 11 lat temu
Bardzo dobry wiersz, metafory też. Może Poetką nie jestem, ale to nie znaczy, że nie wiem, z czym to się je. Pozdrawiam :-)
rapsodia38 11 lat temu
,,Lekkość bytu przychodzi wiosną z naręczem snów,
odręcznie napisanym listem i alergią na miłość....cóż bywa
DESSA 11 lat temu
Udaje się żyć z akcentem na pozory.
Lekkość bytu przychodzi wiosną z naręczem snów,
odręcznie napisanym listem i alergią na miłość....

na zbyt wiele rzeczy mamy teraz alergie... mam wrażenie ,że dlatego coś nam umyka....
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie