drobiazgi

przychodzę wciąż jutro
firanka z optymizmem w grochy
przesuwam dni w cienie pokoju
odpryski granatowej farby

na świecie bez patosu
mamona rozbija głowy
w chaosie gotowych rozwiązań
ludziom dalej od ciszy

słowa w chusteczce higienicznej
usta po czerwonej szmince
przechowam jak talizman
17
117 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

jaropasztii 11 lat temu
jak zawsze wszystko przemyślane ,wiersz super:+ . Pozdrawiam:)
A.noniM 11 lat temu
Bardzo fajny wiersz. Podoba mi się.
Przestrzenny, sorry, ale jestem na to wyczulony. Przynajmniej, nie bynajmniej. Słowa bynajmniej używa się razem ze słowem nie ponieważ jest to zaprzeczenie :)
Przepraszam, ale zawsze zwracam uwagę na to słowo
artpla 11 lat temu
lubię optymizm w grochy ... ;)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie