Śrubka

O szczęściu
W środku zimy, w mej pościeli,
Ktoś się wierci, coś się mieli.
To mi kołdra spadnie z łóżka,
To wyfrunie zeń poduszka.

Kipisz robi mała Śrubka,
Która w łóżku szuka kubka.
Bardzo lubi ten swój kubek.
Takie już dziwactwo śrubek.

Niby tylko porcelana,
Stara i pouszczerbiana.
Ale dobrze trzyma ciepło,
Żeby z kubka nie uciekło.

Druga sprawa, że ta Śrubka,
Nie dla herby szuka kubka.
W kubku wyląduje wino,
Tak to jest już z tą dziewczyną.

Wierci się zapamiętale
W poszukiwań słodkim szale.
Gdy go znajdzie, wino wleje,
Mała Śrubka, co się śmieje.
0
2 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie