Gdy nawet okna płaczą

Melancholia
Ta sama, szara ulica,
Kilkanaście pustych puszek w krzakach,
Sterta wypalonych papierosów…
I to echo łatwych krzyków.

A w domach skrywają się ludzie,
Skrywają się setki urwanych myśli
I tysiące niewypowiedzianych słów.

Latarnia na rogu miga jasnym światłem,
zepsuta łatwością.

W drzwiach do pokoju wybito szybę
nadmierną trudnością.

Przez okno spoglądasz na te resztki,
z pogardą, złością, litością.

Nie zdajesz sobie sprawy,
jak wiele trudnej łatwości w tym jest.
ale co najgorsze, nie masz pojęcia,
że jest jej więcej niż w pokoju.

Tam, gdzie skrywają się ludzie,
Skrywają się setki urwanych myśli
I tysiące niewypowiedzianych słów.

Tam, gdzie szyba została wybita.
1
8 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie