zapałka

zniknął na niebie dzień
pomału jasność zgasła
i malują mój cień
wieczorne światła miasta

powracam wtedy sam
na niewidoczną przystań
pomiędzy zagadkami
i sporą liczbą pytań

dobrze w ogóle że są
to sprawia że się poruszam
na mym wykresie zmian
łagodny ruch wymuszam

kolejny robię krok
gdy postać się rysuje
co idzie sama w mrok
a przynajmniej próbuje

skryta tam tajemnica
przyciąga tego śmiałka
rozjaśnia sobą ciemność
jak w mrok rzucona zapałka
2
22 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

brzoza12 2 lata temu
Zmagania....
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie