rachunek śmierci

Mroczne
znam twoją opowieść starą
snują ją w wieczornej świecy
naznaczeni cieniem karą
opuszczeni i niewielcy

doskonała i nieczuła
znana z tego że jest zawsze
śmierć zawiła i ponura
w snach rozdziawia swoją paszczę

i nie weźmie tych co pragną
jej chłodnego towarzystwa
lecz się skłoni ku odległym
i co z dala chcą pozostać

tam bezkształtna wespół z bólem
kłopotami samotnością
wręczyć zdoła prawdę własną
jakże ciętą jakże ostrą

spodziewana z zaskoczenia
niema jękiem spoza świata
będzie walczyć i zwycięży
i odeprze każdy atak

choć nagrodą jest nielicznym
mostem poza wszelką prawdę
po dziś dzień stanowi wyczyn
by okazać jej pogardę

czy wystawię jej rachunek
za złamane obietnice
nie wiem i tego nie zgadnę
póki jeszcze trwa me życie
3
76 odsłon 6 komentarzy

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 6 lat temu
to bełkot i brednia - na...
- ...nie wyobrażalną dotąd skalę.
T
tester 6 lat temu
popraw merytorycznie leopierd 2
ale skąd, sam żeś bełkotem
ryty 6 lat temu
sam se popraw - testeruchju - stąd:
do Raciborza!
ryty 6 lat temu
O Matko
Przenajświętsza,
czy ty naprawdę masz 46 lat?
brzoza12 5 lat temu
...śmierć zawiła i ponura....Pozdrawiam smutno:)
merlin39 5 lat temu
:-) dziękuję Brzoza
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie