Finezja

Mroczne
tracą dech politycy
boga ognia finezji
wędrowne karawany
wszechobecnej amnezji

na zachód! grają hymny
na wschód! pokotem ścieląc
na północ! liżmy stopy
w południe kością bielejąc

pełza zwierz oswojony
dyktując rytm bełkotom
nadając w tyglu serca
treść dymiącym wymiotom

szczęśliwy bezpowrotnie
też zna sumienia pręgi
przymierza bladym świtem
dziurawy płaszcz włóczęgi
6
111 odsłon 8 komentarzy

Komentarze (8)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Joannes Mas 10 lat temu
ależ ... no i zabrakło mi słów
ryty 10 lat temu
jednym słowem;

brak słów...
zyga66 10 lat temu
trafnie, nawet bardzo
Ewa Hulak 10 lat temu
rytm bełkotom... tak właśnie
merlin39 10 lat temu
Znaczy Ewa nie podoba ci się . tak?
Joannes Mas 10 lat temu
odzyskałam brakujące słowa :)
niezwykle finezyjnie opisane bagno politykierstwa
nienawidzę tego, co robią i mówią politycy, ale tak pięknie nie potrafiłam tej obłudy, zakłamania, niepamięci przed- i powyborczej opisać
czytam już kolejny raz i żałuję, że drugiego plusa nie mogę dać, bo gdyby nie było w pierwszym wersie 'politycy' to równie dobrze mogłoby być o obłudzie i grach w które my sami gramy
ryty 10 lat temu
merlinie:(
nie masz przyjaciół...czemu
Mrocznie, ale prawdziwie. Samo życie.
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie