chłopiec z różowej wystawy

oderwane-płynące

koktajlem ścianki dworca

są myśli wypłukujące się ze znaczeń

jak czyste koszule wrzucane do automatu

gdzie

proszek

płyn gdzie elektryczność

niebieskookich chłopców wyważających drzwi paznokciami



do garderoby

rozkrochmalony kołnierzyk gdy dla niej

wybiórcze wspomnienia

jak niewygodny garnitur co go przymierzał w zaduszki

chociaż jej przy tym nie było i chociaż teraz go nie ma

pochłania woń rozkładu choć miły jest zapach leśny



niebieskooki był chłopiec

z wepchniętym lizakiem w usta

na łóżku rozsiadły się mrówki

pójdą z pięt

w słodycz ziemi
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie