odciąć bez całowania

orzeł rozpostarł skrzydła
szybuje we mgle

otoczony kluczem
tysiąca kruków
z mocnymi dziobami

od morza do morza
szuka przystani
nękany niskimi głosami
ląduje na skalnej półce

wyłapuje przechytrzone kruki
szkielety zostawia
wronom

wraca do gniazda
z chlebem
w złotej koronie
6
33 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie