Szlak Matowych Kości

Prowadził go szlak
Nieznany zakręt otworzył ranę
By mógł się narodzić na nowo
Sztuczny podtrzymywacz doskonałości

Częstotliwość klęsk nieludzkich
Zapisana w dziecięcym pamiętniku
Pod niepościelonym łóżkiem
W ciemnościach przejezdnego tunelu

Strach przegrał sprawę rozwodową
Osieracając racjonalną córeczkę
Upadł na oniryczną glebę
Ze wzrokiem nieomylnie spokojnym

Pozamykał wszystkie okna
Porozrzucał cząstki słów
Policzył podatek od wzruszeń
Matowe kości rzucił na stół
3
16 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie