Przelotna schizofrenia

Smutne
Przepraszam,że mam się za nikogo.
Coś we mnie pękło,coś spaliło polot.
Lękam się z każdym dniem.
Nie mam z kim pogadać o tym.
Nie mam już tej dumy silnej.
Ledwo zasypiam,bo te wizje są
bardzo niemiłe.
Oni coś tam już trują o mnie.
Co prawda truli od zawsze.
Ale nawet oni czują,że zmieniłem się
strasznie.
6
52 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

monicarose 8 lat temu
hmm ... inaczej bym to ubrała w słowa ale byłaby to już wtedy moja wizja :) . Klimat zdecydowanie jest ( taki jak miał być ) .
D
donata 8 lat temu
przykre ale prawdziwe i nie znamy przyczyny tej nowoczesnej horoby
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie