Przelotna schizofrenia 2

Smutne
Zimne powietrze,butelkę uchylam.
Tej której nie dopiłem,bo znowuż
miałem reset.
Spojrzałem w kapitał, nic nie będzie zapewne.
Dzisiaj też przejdę hulaszczą karierę.
Leżę i dumam jak wyrzec się zmartwień.
Chciałbym zabrać Biblię,lecz wzięli ją diabli.
Połykam tabletki,tylko na co są?
To w sumie nieistotne,byle odciąć obawy.
2
21 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

bellaona 8 lat temu
czytam to i sobie śpiewam dzisiaj jestem duży jutro będę mały
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie