Tatry -Na Pęksowym brzyzku
•
Na panteonie wiecznie zapisane,
Serca złożone w granitowych płytach,
W pamięci ludzkie pomnikiem wskrzeszane,
Płyną w zaduszny- po tatrzańskich szczytach.
A w bryle mogił wieczysta historia,
Żyje,powraca w drogi ludzkiej myśli.
W Tatry wpisana wieczna piewców gloria,
Niechaj na jawie lub się nocą przyśni.
Z Krzyża spogląda na mogiły dzieci,
Którzy nad wszystko piękno ukochali,
Niech każda orłem hen ku Niebu leci,
Aby się pięknem Nieba urzekali.
W pokornym mieście halny im zaśpiewa,
Skrzypki Sabały smyczkiem ciągną pienie,
W poszumie legend,niech zapłaczą drzewa,
W kropelkach rosy zaszlocha wzruszenie.
A cisza nocy z wieczystą złączona,
Uczci pamięcią złożone tu kości,
W cichej modlitwie wiernych utulona,
Przygarnie w Serce tam Bożej miłości.
Józef Bieniecki
Serca złożone w granitowych płytach,
W pamięci ludzkie pomnikiem wskrzeszane,
Płyną w zaduszny- po tatrzańskich szczytach.
A w bryle mogił wieczysta historia,
Żyje,powraca w drogi ludzkiej myśli.
W Tatry wpisana wieczna piewców gloria,
Niechaj na jawie lub się nocą przyśni.
Z Krzyża spogląda na mogiły dzieci,
Którzy nad wszystko piękno ukochali,
Niech każda orłem hen ku Niebu leci,
Aby się pięknem Nieba urzekali.
W pokornym mieście halny im zaśpiewa,
Skrzypki Sabały smyczkiem ciągną pienie,
W poszumie legend,niech zapłaczą drzewa,
W kropelkach rosy zaszlocha wzruszenie.
A cisza nocy z wieczystą złączona,
Uczci pamięcią złożone tu kości,
W cichej modlitwie wiernych utulona,
Przygarnie w Serce tam Bożej miłości.
Józef Bieniecki