7:00 Rano Pełnia Lata

Chcę napisać piękny wiersz

Ale mi się nie chce

Ogół świata cały

W orzechu małym

Chcę do fotela głębokigo ciepłego

Chcę w nim żyć jak roślina

Jeszcze raz jechać drogą szarą

żarówki żółte i czarne tło

Szare wspomnienia widziane jak przez mgłę

Jeszcze chociaż raz przeżyć tamten dzień

Wszystko martwe wokół mnie

Sam już nie wiem czego chcę

Czy lepsza szara jawa

A może słoneczny sen

Kruku czarny opleć mnie

Ale daj zobaczyć co potem

I daj umrzeć z jej imieniem na ustach

Pomimo wszystko
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie