grzesznik
Jestem… tak jestem,
przegranym żywotem.
Głosem bytu
który poda tytuł
dopiero po śmierci.
Wtenczas właśnie
moje złudne nadzieje,
otworzą zdziwione oczy.
Parsknę śmiechem
nad grobem
odkrytych już nagich
myśli, i zapukam w bramę,
do której zmierzałem,
a która nie była mi
po drodze.
przegranym żywotem.
Głosem bytu
który poda tytuł
dopiero po śmierci.
Wtenczas właśnie
moje złudne nadzieje,
otworzą zdziwione oczy.
Parsknę śmiechem
nad grobem
odkrytych już nagich
myśli, i zapukam w bramę,
do której zmierzałem,
a która nie była mi
po drodze.