siad płaski
•
podparty
siedzę
zanim powstanę otrzepuję dłonie
ziarna piasku upadają z hukiem
lubię
błądzić w
szeroko otwartymi oczyma
wypatrywać
aż się ukażą jej myśli różowe
kiedy opadnie pewnie wróci przyszłość
takim obrazem
światło się zabawia
a żółte słońce i niebieskie niebo
zielenią
usiadły na liściach
bez soli że nie byłoby życia
czy to prawda
dookoła trawy
zamotamy
gdzieś tak w połowie
zza horyzontu dym
skóra cierpnie daj krok łatwiej będzie iść
siedzę
zanim powstanę otrzepuję dłonie
ziarna piasku upadają z hukiem
lubię
błądzić w
szeroko otwartymi oczyma
wypatrywać
aż się ukażą jej myśli różowe
kiedy opadnie pewnie wróci przyszłość
takim obrazem
światło się zabawia
a żółte słońce i niebieskie niebo
zielenią
usiadły na liściach
bez soli że nie byłoby życia
czy to prawda
dookoła trawy
zamotamy
gdzieś tak w połowie
zza horyzontu dym
skóra cierpnie daj krok łatwiej będzie iść
dłonie nogami modą być silniejsze jak nogi w krzyżowym siadzie,jak wrócić przeszłość ,kiedy do przodu trzeba iść,jak nie nogach to na dłoniach bez podpórki a z :) na przekór trzeba być uniwersalnym a nie w załamaniu tkwić w losie,który nie łatwy jest,choć życie jedno ma,też nóg brak czy rąk ,przeszkodą nie jest,bo w zamian ma się inny dar,dar
co :) przynosi miłość jak jogi nie trzeba uprawiać by wyciszeniu siebie dać,choć to pomaga zwłaszcza w dzisiejszej integracji w:)