Pole maków pod Kabulem
dzień się kończy upał lży
jak furman z rana
słońce zaraz się utopi
morska piana po kolana
sięga pach gdy jest na fali
czas jak strumyk wije się
noc nastaje dobra kobra
gronostaje ubierają
niebo w gwiazdy
koniec jazdy
jak furman z rana
słońce zaraz się utopi
morska piana po kolana
sięga pach gdy jest na fali
czas jak strumyk wije się
noc nastaje dobra kobra
gronostaje ubierają
niebo w gwiazdy
koniec jazdy