myśli nieuczesane
przybądź o zima biało
otul skostniałe ciało
muskaj płatkami wargi
nie wniosę żadnej skargi
rozpuść się na powiekach
popłyń jak czas przeciekaj
co będzie dalej nie wiem
gdzieś zapodziałem grzebień
otul skostniałe ciało
muskaj płatkami wargi
nie wniosę żadnej skargi
rozpuść się na powiekach
popłyń jak czas przeciekaj
co będzie dalej nie wiem
gdzieś zapodziałem grzebień