jesteś

kiedy cię nie ma
gaśnie co żywe
marzeniami

wody spragniony podpalam
na dnie koryta wyschłej rzeki płoną
stosy uwiędłych wspomnień

łuna w jednostajnym trzasku
wywoła obiecaną z mroku
lecz jeśli zgaśnie w niespełnieniu
runie co w zasięgu ręki
mimo gorących pragnień

na powrót

stanie się
zimnym pustkowiem
bez nas
4
21 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie