jedno jest pewne

O śmierci
Rosjanie wysłali do walki nastolatka. Zginął niemal od razu
Zmarł po tym, jak przytulił fana podczas koncertu

Jak informuje "The Sun", nie żyje Ayres Sasaki. 35-letni muzyk zginął podczas koncertu w wyniku śmiertelnego porażenia prądem w trakcie uścisku z fanem.


Ayres Sasaki, będąc na scenie, przytulił fana, który był w przemoczonej koszulce. Woda z mokrej odzieży zetknęła się z kablem elektrycznym, który ciągnął za sobą Sasaki, co spowodowało zwarcie i doprowadziło do porażenia prądem.

ludzie!! - umierają w biegu
drzewa... umierają stojąc
1
16 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

iśka 1 rok temu
właśnie czytałam o tym rano- smutna wieść i prawdziwy, życiowy cytat pod wierszem...pozdrawiam szeptem*
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie