gąbka
•
miałem cię za anioła
a ty
nie puszczałaś mnie do łózka
bo siedziało w nim i grało
o ciebie
kilku facetów w pokera
przeróżnej maści i atramentu
jak ich Pan Bóg stworzył
nie było gdzie palca wcisnąć
w uszy jedynie moje słowa
jak gąbka chłonęłaś
ciągle rozdziawiona
a ty
nie puszczałaś mnie do łózka
bo siedziało w nim i grało
o ciebie
kilku facetów w pokera
przeróżnej maści i atramentu
jak ich Pan Bóg stworzył
nie było gdzie palca wcisnąć
w uszy jedynie moje słowa
jak gąbka chłonęłaś
ciągle rozdziawiona