chwile nieczytelności
kiedy o brzasku
wstaję z otwartym dziobem
z okna wytaczam
koncert nieczytelny
budzą się szare wróble a wrony
klaskają jak szalone
wszystkie we frakach
nie spały całą noc
od moich arii
od dawna uzależnione
wstaję z otwartym dziobem
z okna wytaczam
koncert nieczytelny
budzą się szare wróble a wrony
klaskają jak szalone
wszystkie we frakach
nie spały całą noc
od moich arii
od dawna uzależnione
jak wszystkie we frakach na brawa czekają
tak te czarne wrony człowiek przegania w:)