Nie ranić

O życiu
mam uśmiech jasny
włosy miodowe
oczy bezkresnie szare
i odchodzę stając się wierszem

płynę w powietrzu jak westchnienie
śpiewam w koronach drzew
moje imię jest wiatrem
i odchodzę stając się wierszem

śmieję się cicho
jak oddech letniej nocy
w którym zakochał się niejeden poeta
i odchodzę stając się wierszem

mogę być muzą
natchnieniem
chwilą ciszy i wytchnienia

odchodzę stając się wierszem
zanim stanę się burzą
która wpadnie do twojego serca
niszcząc wszystko bezpowrotnie


16.05.2014
1
16 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Pixie 10 lat temu
ładny. radziłabym ci nie wstawiać tak wszystkich utworów naraz,bo to przytłacza i pewnie większość je omija + dawać jakieś tytuły, one też zachęcają do przeczytania, pozdro :)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie