Efekt wampira

Od siebie
Skrzydła młócą lecz żniwa nie będzie,
słońce w sejfie chmury schowało,
nieruchome opary już wszędzie,
wentylator się rusza nieśmiało

Pełna moc na łopatki daremna,
z braku tlenu wszystko stężało,
i jedyne, co daje się odczuć,
to że z kąta nudą powiało

Jeszcze wisi tu wyżem frontowym
nagły powiew czarnego pasatu,
łakniesz chłodu jak niegdyś krwi łaknął
murnauowski stwór Nosferatu

Upał praży zwierzęta i ludzi,
i niejeden w cień blady się skuli,
i już mniej do człowieka podobny,
bardziej wygląd ma księcia Drakuli
0
2 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie