Istniej
prowadzisz mnie przez sen ciszy
dlaczego snuty domysłami wiatru
oddech oddechem współżyje
między nami
choćby planetami złudzeń
nie myślisz o miłości z miłością
wargi z miłości milczące jak głaz istnieją
dlaczego snuty domysłami wiatru
oddech oddechem współżyje
między nami
choćby planetami złudzeń
nie myślisz o miłości z miłością
wargi z miłości milczące jak głaz istnieją