W świecie lalek

Świat
W kręgu marionetek stanęłam pośrodku
podały mi dłonie
drewniane ich palce splotły się z moimi

Buzie z porcelany
naklejony uśmiech
rude sztuczne loki
różowe policzki

Tak śmiały się ze mnie
że jestem przy życiu
że serce gra w piersiach
i mogę oddychać

A je choć kurz dawno pokrył
zmarszczka nie ruszyła
nie czują niczego
draśnięcia ni żalu
trwogi przed śmiercią
głodu ni tęsknoty
ani samotności

Wieczni pajace
zabawiacze ludzi
wzbudzający uśmiech
czy też dziki smutek

Puśćcie moje ręce
wieczni figuranci
nie zaraźcie kuklarstwem

Niech świat dalej będzie podzielony
na ludzi i kukły

Sprawdzę
czy moje serce to mięsień
czy nadal oddycham
mimo przeszłości
i tylu zetknięć z wirusami alfa

Uff...
nie ma odłamków porcelany

Zgaszę światło w pokoju
z moją kolekcją lalek z dzieciństwa
Kasia Aniela siedzą na miejscu

Dobranoc pacynki.
26.02.2014r.
2
42 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kokosanka 11 lat temu
nie oglądam za bardzo horrorów, ale ok, chodziło mi o podwójny wymiar
Helen 11 lat temu
Oj oj...zawsze się bałam lalek z porcelany, wzrok ich jak szkło. Ale wiersz mi się podoba z serca :))))) pozdr.
K
kokosanka 11 lat temu
dzięki Helen, dla Ciebie też pozdrowienia
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie