kochanie, dobranoc

O życiu
drgające wargi i spocona dłoń tuląca zimny metaliczny
strach zwany czterdziestką czwórką.
niechętnie bijące serce: szybciej, coraz szybciej,
bo tak wypada - znajdując się w tejże arcyosobistej sytuacji
wszak trzeba odczuwać jakieś głębsze uczucie.

słyszałaś? krążą plotki ze ludzie zapominają o swoim pochodzeniu, że:
tutaj dziwki są najlepszymi kompanami do szczerych nocnych rozmów,
wódka przyjacielem kojącym problemy a marihuana tulącą do snu bajeczką.

pierdolenie, przecież:
nie ma mnie, nie ma ciebie i to nie miłość dzisiaj nas połączyła
a twoje jęki i zaczerwienione oczy z których wręcz wylewa się
błaganie o litość.

w tym położeniu mogę obiecać ci tylko jedno:
nie będzie litości, strzelam na trzy.
3
27 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

muszelka 15 lat temu
Fascynujący,nowoczesny wiersz.
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie