Bezzbawienność
(Tylko Bóg może nas ocalić.)
Znów na ziemi leży ten smutny skoczek,
przed brudnym blokiem patrzącym w niebo.
nieruchomo, zimno i lekko krzywo:
chłopiec i jego czerwona pelerynka.
nie ma tutaj blasku słońca,
nie ma duchowej wibracji ciał.
On wyskoczył i smacznie śpi.
Znów na ziemi leży ten smutny skoczek,
przed brudnym blokiem patrzącym w niebo.
nieruchomo, zimno i lekko krzywo:
chłopiec i jego czerwona pelerynka.
nie ma tutaj blasku słońca,
nie ma duchowej wibracji ciał.
On wyskoczył i smacznie śpi.