o kobiecie ktora wypuszczała motyle na wolność

Miłosne
wpadały czasem do jej mieszkania
przez uchylone okno
niedomknięte balkonowe drzwi

zwabione zapachem kwiatów
koronkowym wzorem firanki
albo ciekawe innej przestrzeni
zaczarowaną krainą po drugiej stronie szyby

zdziwione swoją śmiałością
nieruchomiały w zachwycie
lub fruwały jak oszalałe
z nieznaną sobie wcześniej euforią

kobieta lubiła patrzeć
na ich wzorzyste skrzydła
mieniące się barwami przy każdym ruchu

taniec motyli ubranych w tęczę
przywoływał wspomnienia uśpionej przeszłości
kiedy między nią a światem panowała harmonia
a każdy dzień był przygodą

przywoływały wspomnienie wolności

zawsze gdy dostrzegała pierwsze objawy
niepokoju motyla
zamykała go delikatnie w dłoniach
lub przytrzymywała złożone skrzydełka
i wypuszczała na wolność
czerpiąc radość z tego jak prędko szybują w niebo

tego motyla jednak pragnęła zatrzymać

kolory wielobarwnie zachodzącego słońca
na jego skrzydłach
drgające światłocieniem podczas swobodnego lotu
budziły tęsknotę za utraconym rajem

im bardziej pragnęła go zatrzymać
tym bardziej wiedziała że musi go wypuścić na wolność

ujęła go najdelikatniej jak można w dłonie
tworząc z nich ochronną kulę
stanęła przed szeroko otwartym oknem
i unosząc ręce jakby w geście ofiary
otworzyła motylowi drogę do nieba

ale owad nie odlatywał

czy to odurzony zapachem jej skóry
czy spragniony ciepła jej ciała
długo jeszcze trwał w zawieszeniu
między jej sercem a umiłowaniem wolności

w końcu odleciał
może myślał że kobieta go nie chce

od tamtej pory w każdym zbłąkanym
którego skrzydła miały kolory zachodzącego słońca
kobieta widziała tamtego motyla

miała nadzieję że powraca
4
102 odsłon 8 komentarzy

Komentarze (8)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 14 lat temu
Miło mi to czytać :) Dziękuję bardzo, Tereso :)
gizela1 14 lat temu
pięknie-- motylowo
Józef Tomoń 14 lat temu
Bardzo piękny i przyjemny::]Pozdrawiam słonecznie :}
karioka83 14 lat temu
Gizelo, Józefie- dziękuję za uznanie :) I za to że wytrwaliście w czytaniu tego ,, tasiemca ;)) Pozdrawiam serdecznie czytelników, którzy zostawili tu swój ślad... To ważny dla mnie tekst :)
karioka83 14 lat temu
Ezo, dlaczego do prozy? Dlatego,że długie? ;)) Zorro- to było czytać w ratach :D Najlepsze Cię ominęło... ;)
karioka83 14 lat temu
Widzę ,że ,, Pana Tadeusza to byś w życiu nie przeczytał... :D To też poezja, choć duuuużo, duuuuużo dłuższa!! :D
karioka83 14 lat temu
Ależ Chimero, ja się nie porównuję do Mickiewicza- gdzieżbym śmiała! ;)Odniosłam się tylko do sugestii ezo,żeby mój wiersz zaklasyfikować jako prozę, a uzasadnieniem były rozmiary mojego utworu ;) Tylko stąd moje odniesienie do ,, Pana Tadeusza. To nie rozmiary tekstu klasyfikują go do poezji bądź prozy. A jeśli chodzi o ,, płynność dzieła Mickiewicza to oczywiście ,że się z Tobą zgodzę! Jest płynny , bo pisany jest wierszem klasycznym, regularnym, rymowanym! A mój to biała, poetycka przypowieść. Wcale nie mam zamiaru konkurować z Mickiewiczem :))) Niemniej są osoby, którym ten tekst przypadł do serca... ;) Pozdrawiam obie Panie :)
karioka83 14 lat temu
No , no... Vick bardzo poetycki i plastyczny komentarz :D wiedziałam,że napiszesz o motylach w brzuchu, wiedziałam... ;)) Niech i tak bedzie1 znalazłam nawet świetne zdjęcie w internecie do tego wiersza... Wokół nagiego brzucha kobiety fruwają kolorowe motyle... Całą chmarą... Piękny! szkoda,że tu nie można wysłać nigdzie zdjęcia... A może można? Pozdrawiam Cię serdecznie! :)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie