na leśnej polanie

O szczęściu
otoczona magicznym kręgiem drzew

bezpieczna niczym w dawnej świątyni

oznaczonej uświęconą kredą

z rozkoszą wsłuchuję się w ptasie pogaduchy

zaśpiewy swary flirty



zamykam oczy by wyłowić poszczególne arie

toż to prawdziwy koncert

czuję że wszystko rozumiem



wodzę wzrokiem za majestatyczną pustułką

kołuje w powietrzu wzdłuż linii horyzontu

by skryć się w gęstej zasłonie starych sosen za mną



ona też zakreśliła magiczny krąg
3
36 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 7 lat temu
piękny nastrój, ale nie rozumiem tych enterów ;)
karioka83 7 lat temu
No niestety...Administracja rozsypuje wiersz niezgodnie z wersyfikacją autora...:( To jest niedopuszczalne!
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie