Potrawy pośmiertne

Znani poeci
ten olśniewający stół,
którego będziecie się trzymać
jak burty okrętu zapadającego się
w tłustej zupie oceanu,

a ja wam będę machał jak szalony
z bezludnej wyspy, która zaludni się szybko
i któryś powie „Co się wściekasz”,
i będzie się zacinał, jąkał;

dopiero potem powiedzą mi,
że to Bóg. Ale nie dojdzie do mnie nic,
żadna wielkość, prawda czy poczucie,
pustka rozdęta w piersiach, lśniąca
na krawędziach, to wszystko

(koniec do przełknięcia jak ołów,
rtęć do wypicia)
7
77 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Presumpcja 15 lat temu
Jak można tak ocenić ten utwór ?! To skandal ! Jest świetny !
Presumpcja 15 lat temu
"drobny deszczyku, miej to wszystko
w dupie, spadaj jak pochodnia
na wyschnięty las, jak wyrok "
JKZ007 15 lat temu
Miklaszewski :) Nice
justii9 14 lat temu
Kolego (Jak mniemam) Tragikomizm? Owszem, możliwe, ze tak:)
Nie znam się, piszę bo lubię zajmować tym swój czas, a nie dlatego, ze umiem ;-)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie