wszyscy musimy umrzeć
•
Nie ma żadnej wymowy
Wieczny nikt nie będzie
Każdy w swój grób zstąpi
A zaś w proch się obróci
Robaczki z skóry zwleką
Kości rozdrobnią
Członki rozwleką
Aż całkiem spróchnieją
Nikt nie zana dnia ni godziny
Każdy do grobu musi
Prochem jesteś
I w proch się obrócisz
Gdy do Ziemi powrócisz
Wieczny nikt nie będzie
Każdy w swój grób zstąpi
A zaś w proch się obróci
Robaczki z skóry zwleką
Kości rozdrobnią
Członki rozwleką
Aż całkiem spróchnieją
Nikt nie zana dnia ni godziny
Każdy do grobu musi
Prochem jesteś
I w proch się obrócisz
Gdy do Ziemi powrócisz