...w wehikule czasu...

O wierze
jestem i nie ma mnie
nie ma mnie i jestem
niczym dzień niczym noc
szlakiem bursztynowym

zadumanie
czy byłem czy nie byłem
a może nie byłem będąc
dla ciebie
żywy,martwy,martwy,żywy
a może śniłem?

dużo by mówić
można też zaniemówić
lub sobie pogdybać nawykiem
myśleniowca,przeobrażeniem

w rzeczywiśtości
nie widzisz mnie a czujesz
radością sytości
głodem niesytości
głębszą emocją
głęboko ukrytego pragnienia
duszy

jak cisza nie przemija
w źrenicach czystych źródłach
tak jest niesłychaną treścią
do uczuć głebszych niż myśli

jest całym życiem...
1
6 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie