...szczęsliwością...

Miłosne
'uścisku dłoni nie sprzedaję
uśmiech jak serce ofiaruję'

teraz jesiennie
jedni oczy przymykają
by gdzieś odpłynąć
ja płynę po niebie
choć łąki zielone
w szmaragdowych prymulkach
niebo obłocznnie płonie
niczym oczy jak serca dwa
ognisto słonecznym promieniem

i jest tak pięknie
i jest tak cudnie
męskie dłonie ku mnie
wyciągnięte
rozrzucają kobierzec
płonący obłoczną tęczą

wiatr zawirował
rozścielając biały welon
wręczając wachlarz
ognistego pióra

wnet porwał mnie
o dwóch głowach człowiek
na płonącą wyspę
w której były diamontowo
tęczowe spole
i pióra, dużo piór ognistych
niczym zboża łany
a w nich postać anioła
trzymającego berło
nad którym unosił się
gołąb biały

księżyc się uśmiechnął
delikatnie tak niewinnie
nie patrzył
kiedy pod cekinową kopułą
srebrno - złotych gwiazd
w tańcu jesień my witali
jak złotem płonące drzewa
w lampie pod gwiazdami

gdzie pięknym kwiatem
herbacianej róży
byłam i jestem
dla ciebie ja...
4
51 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

White_Rose26 2 lata temu
Pięknie piszesz , pozdrawiam
leopard 2 2 lata temu
'uścisku dłoni nie sprzedaję
uśmiech jak serce ofiaruję'
DARTANIAN 110 2 lata temu
Ładny Kaju wiersz taki powiedziałbym jeden z Twoich najładniejszych
Pozdr
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie