...samorzutnie...

O wierze
jak biedny i nędzny jest człowiek
będąc jedną nogą na drugim świecie
konia z kopytami zjadł by jeszcze
zamiast uświęcić swoją duszę

jak droga do nieba daleka
od wschodu słońca po daleki zachód
tak godzinę z miłości może trwać
lub wiele lat bez aktu żalu

cóż to za szarlataneria
na marne życie i taką śmierć
wśród ludu podzielonego
przepychem bogactwa dla siebie

nad niepozornym życia nienasyceniem
Panie, O! Panie nasz
jakie Ty masz dziwne imię
by pragnienie serc ugasić

w imię jednego Boga jedynego
na spokój i szczęście
Tyś jedyny mędrzec, prawdziwy Pan
Odkupiciel drogi Świętej...
1
6 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie