...równorzędnie...

Natura
idę drogą
wijącą się serpentyną
nagich koron drzew

jest ich nieskończenie wiele
nie jedne nader skrzypią
donioślej niż śpiewa wiatr
czy przelatujący ptak

idę drogą, piaszczystą
idę po twardym gruncie miękkim
słońce przyświeca,nade mną
błękit nieba i otchłań

otchłań czystością przejrzysta
a drzewa jak to drzewa
stoją wysokie jak w teatrze
krzesła,przystrojone nadzieją

dla zachowania zdrowia
dają Sosny zapach Świerku...
1
16 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

A
andrew 3 lata temu
Spacery przywracają pogodę ducha, warto opuścić dom.
Pozdrawiam, +
Miłego dnia
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie