Przypadkowa styczność

O życiu
kiedy przez mamroty
mamrot mamrocze
wszyscy go słuchają
bo popadł z nikczemności
nie wiedząc co pije

mówili tylko pij, pij
i choć nie wiedział co
cieszy się radością

inaczej jest z chorym
kiedy mowa niewiązana
nijak się nie wiąże
i na oczu spojrzenie
jeszcze chwiejne nogi
mowią o człowieku wszystko

wyrok słuszny,ten jest winny
pijackiej nierównowagi
niespokojnego człeka

morał z tej powiastki
śmieszny jest i łzawy
'każdy widzi co chce widzieć'
chorego dobić
winnemu stołek wyższy dać
bez żadnego ryzyka
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie