...pani jesień...

Natura
złota pani drzewa złoci
tkliwie tak niewinnie
chwilą czaru radość wnosi
oczu oczarowanie serca
muzyką wiatru co cicho szepcze

jeśli szybko się obrócisz
jak bajce się poczujesz
wspominając kwiaty na łonie
od zakochania co rodziło szczęście
na pragnienie z namiętności pożądania

jak biło wtedy serce
z rumieńcem na licu
jak porwało w roskosz lata
jakim było się gigantem
i ucztą godną dla ciała

dzisiaj złota pani jak złoty pan
złoty deszcz niesie nam muzykę lasu
w której pszczółki nektar zbierają
leśny miód sosnowy miód świerku
strojąc przy tym choinki jesienią...
1
16 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

A
andrew 3 lata temu
Piękna jesień.
Pozdrawiam, +
Miłego dnia
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie