...naprawdę zawsze...

Miłosne
lubię ten błękit
co w chaber wpada
niczym niezapominajka
w ramiona modraku
i pod osłoną nocy
zamyka się
przy tobie
w uśmiechu perłowym

lubię ten błękit
z atramentowym niebem
na którym świeci złota gwiazda
księżyc uśmiech jej śle
i odpływa w płonący horyzont
goniąc rozanielone słońce
by rankiem wstało diamentowe
jak dzisiaj

lubię ten uśmiech chłodny
a słodki bo oczy raduje
tak samo jak kwiat wiosny
jest tchnieniem na ziemi
jak pod wysokim niebem
z miłości dla ciebie

jak niebo i ziemia
jest dla twojej chwały
tak w niebieskim dworze
jesteś moją wyspą
na tym pięknym świecie

gdy miłość ma cel kochania
tak już grilujemy
zanim słońce ugriluje nas
ogniem swojej namiętności
niosąc ciału raj ...



(pierwsze zwrotka jest z 1.06.2014 roku) w:)
1
6 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie